WYSZUKAJ

Pospolite Ruszenie

Opublikowano: 2011-09-11  |  Autor: Basia  |  Kategoria: Miszmasz  |   Komentarze
Pospolite Ruszenie
Pospolite Ruszenie to akcja, wymyślona przez wrocławskiego muzyka zwanego L.U.C.-iem, której celem jest walka z infekcją ogarniającą od jakiegoś czasu polskie miasta. O co chodzi? O to, co zapewne większośc z Was jest zmuszona codziennie oglądać, z okna, z tramwaju, z samochodu - kiczowate i pstrokate elewacje "wyremontowanych" bloków. Ja nawet zaczęłam podejrzewać, czy czasem spółdzielnie mieszkaniowe, w imię cięcia kosztów, nie zlecają projektów elewacji przedszkolakom. Chociaż to chyba krzywdzące w stosunku do Maluchów, bo, patrząc na przykłady poniżej, stwierdzam, że przedszkolak zrobiłby to lepiej.

Podoba mi się porównanie do infekcji, wymyślone przez autorów projektu. Oto fragment ich manifestu: "UWAGA! POTĘŻNA EPIDEMIA SKÓRNA NA POLSKICH OSIEDLACH! W całym kraju rozprzestrzenia się poważna epidemia skórna. Z niewyjaśnionych przyczyn do elewacji ogromnej części polskich blokowisk dostaje się bakteria, która powoduje rozmaite infekcje estetyczne. Choroba powoduje, że nasze blokowiska zamiast neutralnie wpisać się w przestrzeń miejską, kokietują jak wymalowane 60-cio letnie tirówki na krajowej szosie".Cieszy mnie bardzo ta akcja i mam nadzieję, że choć trochę się przyczyni do zwalczania tej estetycznej anarchii.



W celu uświadomienia powagi problemu, stworzono wizualizacje przedstawiające znane budynki zainfekowane podobnie jak nasze bloki. W głowie się nie mieści aby miały tak wyglądać! Czemu zatem tak szpecimy swoje otoczenie? Dlaczego godzimy się, aby budynki, w których spędzamy swoje życie wyglądały tak jak powyżej? Niestety, osobiście spotkałam się ze stwierdzeniami mieszkańców podobnie wymalowanych bloków, że "Barwy faktycznie trochę za ostre, ale za to jest tak kolorowo, lepsze to niż te szaro-bure odcienie co wcześniej". Tak wiele osób zachwyca się Paryżem.  A przecież tam dominuje krem na elewacjach, praktycznie brak jakichkolwiek ekstrawagancji kolorytycznych.  Dlatego dziwi mnie dlaczego nie potrafimy czerpać z tych wzorców i wyciągać wniosków :-(



Co sądzicie o tym problemie? Też Was to denerwuje? Uważacie, że estetyka najbliższego otoczenia wpływa na jakość życia? Czy to tylko przejściowa moda czy też nie uda się nigdy wyleczyć Polski z tej infekcji? Jest szansa, że przestaniemy szpecić własne otoczenie?

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

KOMENTARZE: