WYSZUKAJ

IVAN boots czyli nowoczesne walonki

Opublikowano: 2012-10-18  |  Autor: Basia  |  Kategoria: Moda+Styl  |   Komentarze
IVAN boots czyli nowoczesne walonki
Walonki to bardzo ciepłe obuwie, wykonane z grubego filcu, popularne szczególnie na wschodzie, ze względu na warunki klimatyczne panujące tam zimą. W Rosji walonki produkowane są od XVIII wieku i traktowane niemal jak bohater narodowy. Podczas wojen walonki odegrały bardzo ważną rolę, niejednokrotnie ratując żołnierzy przed zamarznięciem. Pewnie dlatego w Moskwie powstało nawet muzeum walonek. Przez długi czas były towarem wręcz luksusowym, dostępnym jedynie dla najbogatszych. Dopiero w XIX wieku gdy opracowano bardziej masowy i tańszy sposób produkcji walonek, mogły sobie na nie pozwolić również niższe warstwy społeczne. Mimo to, przez długi czas walonki pozostały szczególnie cenionym i wartościowym wyrobem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Po tak długim wstępie, na który walonki niewątpliwie zasługują, chciałabym Wam przedstawić markę IVAN boots, która tworzy nowoczesną wersję tradycyjnych walonek. Jak sami mówią: "walonki pomogły Rosjanom przetrwać wiele kryzysów, dlatego buty IVAN to nasza propozycja na kryzysowe czasy XXI wieku". Te buty ogrzeją nasze stopy w mroźne, zimowe dni, a solidne wykonanie zapewni całkowity komfort użytkowania walonek.



IVAN boots są wykonane w 100% z filcu z owczej wełny. Posiadają grubą wkładkę, a wnetrze każdego buta wykonane jest z tkanego, wełnianego kożuszka. Gruba podeszwa oraz materiał, z którego wykonane są walonki zapewniają utrzymanie stałej temperatury wewnątrz buta, nawet przy bardzo wysokich mrozach.

Cóż, my jesteśmy nimi zachwyceni. Pozostaje nam jedynie dodać: na nadchodzące mrozy koniecznie zaopatrzcie się w walonki IVAN boots.



 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wiosenna kolekcja Mr. Gugu & Miss Go

Wiosna! Długo na nią czekaliśmy, ale chyba nie ma wątpliwości, że w końcu nadeszła. W popr...

Hultaj Polski i szmaragdowe lato

Hultaj Polski już marzy o słońcu i z dumą przedstawia nową kolekcję  - "Szmaragd...

KOMENTARZE: